Newsy

2009-11-04 23:05:20

Think Team - PKO BP: bez niespodzianki

W pierwszym ze spotkań czwartej kolejki ligi PlayVolley Think Team podejmował zespół PKO BP. Faworytami byli bankowcy, którzy są z pewnością jednymi z kandydatów do mistrzostwa.

Reprezentacja Lenovo, która przyjechała na mecz wzmocniona dwójką nowych zawodników, chciała pokusić się o niespodziankę.  Szybko okazało się jednak, że PKO BP nie pozwoli sobie na przegranie choćby jednego seta. Ich atakujący kończyli większość piłek, świetnie rozgrywanych przez dwójkę grających w składzie bankowców kobiet. Każdego seta wygrywali pewnie, kontrolując całkowicie sytuację.

Obserwując Think Team, zauważyć można progres, drużyna z pewnością poczyniła postępy. Na wyróżnienie zasłużył gracz z nr 13, który kilkoma akcjami pokazał, że może być nadzieją reprezentacji Lenovo na pierwszą wygraną w sezonie. Kolejna okazja już za tydzień - Think Team podejmie KIR, natomiast PKO BP spotka się ze SportSpirit.pl.

Think Team - PKO BP 0:3 (14:25, 9:25, 15:25)

 

 

2009-11-04 23:48:43

Kolejna wygrana Andry

Mecz pomiędzy SportSpirit.pl a Andrą zapowiadał się bardzo emocjonująco i taki też był. Oba zespoły prowadziły wyrównaną walkę i wszystkie sety rozstrzygały się w końcówkach.

Pierwszą partię 25:22 wygrał zespół SportSpirit.pl. Zawodnicy grali ofiarnie w obronie i bardzo żywiołowo reagowali po każdej punktowej akcji.

Do drugiej odsłony drużyna Andry przystąpiła bardzo zmobilizowana. Znakomicie spisywała się w defensywie, a w ataku grała bardzo mądrze i technicznie. W tej partii zasłużenie wygrała 25:20.

Decydujący set obfitował w liczne niewymuszone błędy po obu stronach siatki. Więcej popełniał ich jednak SportSpirit.pl. Jego zawodnicy swoje dobre zagrania przeplatali łatwymi pomyłkami. Andra w dalszym ciągu grała bardzo konsekwentnie, zwyciężyła w tym secie 25:21 i w całym spotkaniu 2:1. Jej reprezentanci po meczu pokazali jak wiele radości daje im wspólne granie i zaprezentowali taniec zwycięstwa.

Andra - SportSpirit.pl 2:1 (22:25, 25:20, 25:21)

 

 

2009-11-05 22:45:10

Inżynierowie nadal bez porażki

Zawodnicy Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej odnieśli czwarte zwycięstwo w lidze PlayVolley. Tym razem pokonali reprezentację firmy Panasonic.

Inżynierowie na boisko wyszli tylko z jednym celem: zgarnąć trzy punkty. Swój styl gry narzucali rywalowi od samego początku do końca każdego z setów. Cel zrealizowali, pokonali Panasonica 25:21, 25:21 i 25:17.

W tabeli nadal zajmują jednak drugie miejsce. Lepszym stosunkiem małych punktów wyprzedza ich zespół Coca Power.

PW IChiP - Panasonic 3:0 (25:21, 25:21, 25:17)

 

 

2009-11-05 22:59:02

Coca Power po raz czwarty

Coca Power w tempie błyskawicy przechodzi przez kolejne kolejki ligi PlayVolley. W swoim czwartym spotkaniu reprezentanci firmy Vortex Coca odnieśli czwarte, wysokie zwycięstwo. 3:0 pokonali KIR.

Zawodnicy Krajowej Izby Rozliczeniowej, choć się dwoili i troili, nie dali rady zatrzymać bardzo skocznych i atakujących z dużą siłą graczy Coca Power. Nie pomogła im nawet agresywna, dobra zagrywka. Coca Power było po prostu nie do pokonania. Jeżeli dalej utrzyma ono takie tempo, zwycięstwo w PlayVolley będzie mieć w zasięgu ręki.

Być może jednak na jego drodze stanie Panasonic, z którym Coca Power zagra w najbliższej kolejce. A może zatrzyma ich wicelider - drużyna PW IChiP? Wszystko okaże się wkrótce.

Coca Power - KIR (25:12, 25:13, 25:16)

 

 

2009-11-05 23:56:21

Kapitalna walka, zwycięskie SMG KRC

W jednym ze spotkań czwartej kolejki ligi PlayVolley SMG KRC spotkało się z ING Volleyball Team. Oba zespoły przyjechały na mecz w osłabionych składach, lecz mimo to nie było wątpliwości, że czeka nas siatkówka na wysokim poziomie.

Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej walki, potem jednak w szeregi SMG wkradło się trochę nerwów i w rezultacie prowadzenie 1:0 obiął zgrany i dobrze ustawiający się w obronie zespół ING.

Przegrana w pierwszym secie wpłynęła jednak na SMG KRC bardzo mobilizująco. Do drugiego starcia przystąpili z wielkim duchem walki i - kontrolując przebieg wydarzeń - doprowadzili do remisu w setach 1:1.

Trzecia rozgrywka zapowiadała się bardzo emocjonująco i taka też była. Wyrównana, zespołowa gra, długie wymiany piłek, dobra gra w obronie - oby więcej takich meczów. Przy stanie 22:22 atmosfera była naprawdę gorąca. Okazało się, że więcej zimnej krwi zachowali gracze SMG KRC, którzy zwyciężyli w trzecim secie, jak i całym meczu. Było to z pewnością jedno z najciekawszych spotkań jakie mieliśmy okazję oglądać w tym sezonie.

 

 

2009-11-08 22:00:00

Galeria z IV kolejki dostępna

Drodzy zawodnicy i kibice ligi PlayVolley. Do Waszej dyspozycji oddaliśmy już galerie z meczów IV kolejki. Serdecznie zapraszamy i życzymy miłego oglądania.

PRZEJDŹ DO GALERII

 

 

2009-11-09 23:40:16

KB Warta trenuje z nami

Reprezentacja firmy KB Warta dołączyła do PlayVolley i do końca edycji Jesień 2009 w poniedziałkowe wieczory trenować będzie wraz z ekipą ING Volleyball Team.

Pierwszy trening KB Warta był bardzo intensywny, zawodnicy co chwilę ocierali czoła z potu. Wisienką na torcie ich ciężkiej pracy była gra sparingowa pomiędzy zespołami. W pierwszym secie po bardzo wyrównanej walce górą byli gracze KB Warta, którzy wygrali 26:24. Druga partia zakończyła się zaś nietypowym rezultatem: 16:12 dla ING. Cały mecz zakończył się więc... remisem.

 

 

2009-11-12 21:43:56

W "wesołym" meczu zwycięskie PKO BP

W pierwszym meczu piątej kolejki PlayVolley zawsze solidna ekipa PKO BP zmierzyła się z nieobliczalnym zespołem SportSpirit.pl. Niespodzianki nie było, zwyciężyli bankowcy.

Zwycięstwo wcale nie przyszło im jednak łatwo. Przez cały mecz gracze SportSpirit.pl dotrzymywali im kroku, na tablicy często widniały remisowe wyniki. PKO BP piąty bieg włączało w końcówkach setów, uciekało na kilka punktów przewagi i nie pozwalało już jej sobie odebrać. Dwie pierwsze partie wygrało właśnie w ten sposób, obie zakończyły się rezultatem 25:20. Nieco inny przebieg miała odsłona trzecia. Niezrażona wynikiem 0:2 ekipa SportSpirit.pl, śmiejąc się i żartując parła do przodu, wygrywając kolejne akcje. Bankowcy, mimo że grali dobrze, nie potrafili zatrzymać rywali. Przegrali seta 22:25 i z Areny Ursynów wyszli bogatsi nie o trzy, ale o dwa punkty.

Zawodnicy SportSpirit.pl po zakończeniu meczu zaprezentowali taniec radości. - Punkt punktem, po prostu fajnie nam się grało - komentowali. Takiej postawy życzymy wszystkim zawodnikom.

PKO BP - SportSpirit.pl 2:1 (25:20, 25:20, 22:25)

 

 

2009-11-12 22:00:00

Panasonic zachwycił i ograł lidera

Spotkanie pomiędzy Coca Power a reprezentantami Panasonica zapowiadało się bardzo ciekawie. Kierując się dużą różnicą miejsc zajmowanych w tabeli ligi PlayVolley, wydawało się, że zawodnicy Coca Power są silniejszym zespołem.

Mecz dla liderów tabeli okazał się jednak bardzo trudny, a przeciwnik - wymagający.

Pierwsza partia była niezwykle wyrównana i rozstrzygnęła się w samej końcówce. Gracze Coca Power byli pewni zwycięstwa, prowadząc kilkoma punktami. Drużynę Panasonica poderwał do walki jej kapitan. Po ofiarnej walce Panasonic wygrał 25:23 i prowadził 1:0.

O drugim secie zespół Coca Power z pewnością będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Ilość niewymuszonych błędów w ataku nie pozwoliła mu na nawiązanie walki. Lider sympatycznej drużyny - zawodnik z numerem 10, który zdążył przyzwyczaić wszystkich do bardzo skutecznej gry, nie miał swojego dnia. Coca Power nie zdołała podnieść się po serii błędów i przegrała 15:25.

Trzecia odsłona to walka Coca Power o chociaż jeden punkt. W tym meczu Panasonic był jednak zdecydowanie lepszy, a jego niesamowicie skutecznego kapitana (42 punkty, 70 proc. skuteczności w ataku - sic!) wspomagała cała drużyna, która wygrała 25:22 i całe spotkanie 3:0. 

Radość po meczu była ogromna, zwycięzcy sami nie spodziewali się aż tak świetnej gry w swoim wykonaniu. Coca Power zaś szczęścia nie przyniosły nawet nowe - zielone stroje.

Panasonic - Coca Power 3:0 (25:23, 25:15, 25:22)

 

 

2009-11-12 22:30:00

PW IChiP nowym liderem!

W jednym z czwartkowych spotkań spotkały się dwa zespoły z czołówki - SMG KRC oraz Wydział Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej.

Początek spotkania ustalił cały przebieg rozgrywki. Lekką przewagę wypracował sobie zespoł PW IChiP, który nie miał problemu z wyprowadzaniem skutecznych ataków. Natomiast reprezentanci SMG KRC nie najlepiej przyjmowali zagrywkę przeciwników, często piłkę oddawali za darmo, co skończyło się dość pewnym zwycięstwem w pierwszym secie inżynierów. Wydawało się, że socjolodzy zbyt nerwowo podeszli do tego spotkania, popełniali wiele błędów, a z ich drużyny pozytywnie wyróżnić można jedynie rozsądnie grającego zawodnika z numerem 12 oraz kapitana, który nawet w najtrudniejszych momentach zagrzewał zespół do walki. Drugiego i trzeciego seta SMG KRC przegrało 16:25 i cały mecz 0:3.

Bez wątpienia nie był to dzień SMG KRC. Nikt jednak nie wątpi, że zespół ten jest zdolny do naprawdę świetnej gry. Inżynierowie za to po dzisiejszej wygranej obięli fotel lidera. Powoli zastanawiać się można, czy ktoś powstrzyma ich w marszu po mistrzostwo.

SMG KRC - PW IChiP 0:3 (18:25, 16:25, 16:25)

 

 

2009-11-13 23:30:00

Pierwsze zwycięstwo Think Teamu

W jednym z piątkowych spotkań ligi PlayVolley spotkały się Krajowa Izba Rozliczeniowa oraz reprezentacja Lenovo. Stawka w meczu była wysoka - pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Oba zespoły przystąpiły do gry bardzo zmobilizowane. Profesjonalnie zorganizowany zespół KiR wykorzystał jak zawsze w pełni możliwość wystawienia dwunastu zawodników, zaś w zespole ich rywali pojawiły się trzy nowe twarze - w związku z czym gra reprezentacji Lenovo w tym meczu była sporą niewiadomą.

Sprawy od początku przybrały dość niespodziewany obrót. Sporą przewagę szybko uzyskał Think Team, którego zawodnicy tym razem zasłużyli na same pochwały. Ich kapitan udowodnił, że zeszłotygodniowy występ przeciwko PKO BP był tylko jednorazową wpadką i popisywał się już skutecznymi atakami, podobnie jak zawodnik z numerem 69, który z seta na set radził sobie coraz lepiej. Jednym z największych atutów reprezentantów Lenovo była świetna zagrywka, która uniemożliwiała KiR-owi skuteczne wyprowadzenie akcji. Tyle asów w jednym meczu to naprawdę rzadkość, a prawdziwym specjalistą w tym elemencie okazał się gracz z numerem 71, który zdobyl ich aż 5!

Pozostałe dwa sety również zakończyły się pewną wygraną Think Teamu. Ostatniego partię grał on jednak w zdekompletowanym składzie. Niestety kontuzji doznała jedyna kobieta w jego składzie. Brak bardzo dobrze przyjmującej i rozgrywającej piłki zawodniczki nie przestraszył jej kolegów z drużyny. Odbiło się to na ich grze, jednak dwojąc się i trojąc zdołali osiągnąć w ostatnim z setów zwycięstwo, ustalając rezultat meczu na 3:0.

Think Team - KIR 3:0 (25:20, 25:15, 25:14)

 

 

2009-11-13 23:45:00

ING lepsze od Andry

W spotkaniu zespołów środka tabeli niespodzianki nie było. ING Volleyball Team pokonał Andrę 2:1. Spotkanie było wyrównane i ciekawe.

W pierwszej partii Andra świetnie wykorzystywała błędy i nieporozumienia zawodników ING. Znakomita gra w obronie i skuteczne kontrataki pozwoliły jej zawodnikom objąć wysokie prowadzenie 20:12. Bardzo dobrze prezentował się zawodnik z numerem 2. Andra wygrała zdecydowanie 25:15.

Drużyna ING spokojnie podeszła do drugiego seta. W najważniejszych momentach niezawodny był jej gracz z numerem 6. Dzielnie wspomagał go w ataku kolega z zespołu - z numerem 23 na koszulce. Andra nieco spuściła z tonu i ta partia padła łupem ING, które wygrało 25:13.

Trzeci set był najbardziej wyrównany i gra toczyła się punkt za punkt, aż do stanu 12:12. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak zawodnicy ING, a ich lider - zawodnik z numerem 6 był nie do zatrzymania. ING wygrało 25:20 i pokonało Andrę 2:1. Warto pochwalić oba zespoły za bardzo ofiarną obronę i wielką radość z gry.

ING Volleyball Team - Andra 2:1 (15:25, 25:13, 25:20)

 

 

2009-11-18 15:00:00

6. kolejka - mamy jokera!

Szósta kolejka Ligi Siatkówki Firm PlayVolley daje zespołom możliwość wygrania nie tylko punktów do ligowej tabeli, ale i nagrody specjalnej - jokera.

Joker w szóstej kolejce niesie za sobą nagrody w postaci biletów dla jednego z zespołów na mecz naszej zawodowej drużyny - Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej z Jadarem Radom, który odbędzie się w czwartek 26.11 o godz. 18.30.

Bilety otrzyma drużyna, która w tej kolejce najwyżej pokona rywala (w przypadku takiej samej ilości setów, decydować będą małe punkty). Życzymy powodzenia!

 

 

2009-11-18 23:00:00

Think Team urwał seta Panasonicowi

W spotkaniu otwierającym piątą kolejkę PlayVolley Think Team podejmował ekipę firmy Panasonic. Faworytem tego meczu byli ci drudzy. Przystąpili oni do spotkania pewni siebie; nie wzięli poprawki na to, że reprezentacja Lenovo z biegiem sezonu czyni ogromne postępy i nie jest to już ta sama drużyna, co na początku rozgrywek.

Taktyka Panasonic była prosta - starać się jak największą ilość piłek grać do kapitana (nr 19), który niewątpliwie jest gwiazdą naszych rozgrywek. Lenovo zaś powoli tworzy bardzo ciekawy, wyrównany zespół, który przystąpił do tego meczu bardzo optymistycznie, mimo faktu, że w ich składzie zabrakło kontuzjowanej zawodniczki, w związku z czym pozbawiona kobiety w składzie drużyna musiała grać w piątkę.

Takiego początku meczu nikt się nie spodziewał. W pierwszym secie Panasonic przez długi czas prowadził do zera, grał bezbłędnie. Gracze Think Team dopiero pod koniec seta zaczęli się odrobinę rozkręcać, było już jednak za późno - przegrali 12:25. W drugim secie rozgrywka wyglądała trochę inaczej; co prawda Panasonic nadal miał przewagę, lecz coraz pewniej grali reprezentanci Lenovo, zwłaszcza ich kapitan (nr 1), który poraz kolejny zdobył najwięcej punktów w swojej drużynie. Think Team przegrał tego seta 17:25, lecz, jak się okazało później, dobrym zobrazowaniem poziomu ich gry w czasie meczu byłby wykres ruchu jednostajnie przyspieszonego.

Kiedy w kolejnym secie utrzymywali konsekwetnie kilkopunktową przewagę, żartowali, że dopiero teraz czują się rozgrzani. Do skutecznego kapitana dołączył zawodnik z nr 13, zdobywając kilka cennych punktów. Bardzo ciekawym zawodnikiem wydaje się gracz z nr 71, który bardzo dobrze rozgrywa piłki, a ponadto dysponuje techniczną, nieprzyjemną dla rywali zagrywką. Rozkręcające się Lenovo wygrało trzeciego seta, ustalając wynik meczu na 2:1 dla Panasonica.

Jedno jest pewne: takich emocji jak w trzecim secie dzisiejszego meczu, chcielibyśmy widzieć jak najwięcej. Obie drużyny stworzyły bardzo interesujące, trzymające w napięciu widowisko. Serdecznie gratulujemy i życzymy powodzenia w następnych kolejkach.

Think Team - Panasonic 1:2 (12:25, 17:25, 25:22)

 

 

2009-11-18 23:15:00

Inżynierowie w spacerze po mistrza

Zespół Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej pewnie kroczy po mistrzowski tytuł. W szóstej kolejce Inżynierowie rozgromili ING Volleyball Team. Wydaje się, że zagrozić może im jedynie ekipa Coca Power, z którą zmierzą się za tydzień.

Mecz z ING przebiegał pod dyktando inżynierów, którzy kontrolowali przebieg spotkania. Narzucili swój styl gry, ambitnie grający przeciwnicy nie mogli powstrzymać najlepszego na boisku zawodnika z numerem 1. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:12.

Druga odsłona to jeszcze bardziej zdecydowane prowadzenie drużyny z Politechniki. Świetna gra w obronie pozwalała na wyprowadzanie skutecznych kontrataków. Ta partia również padła łupem Inżynierów: aż 25:6.

Do trzeciego seta ING przystąpiło zmobilizowane i zagrało z większą swobodą. Coraz lepiej atakował zawodnik z numerem 6, co przekładało się na zdobycze punktowe jego zespołu. Niestety dla nich PW IChiP było tego dnia naprawdę znakomicie dysponowane. Inżynierowie grali bardzo skoncentrowani i unikali błędów własnych. Wygrali w trzecim secie 25:18 i w meczu 3:0.

ING Volleyball Team - PW IChiP 0:3 (12:25, 6:25, 18:25)

 

 

2009-11-19 22:00:00

Pierwsza wygrana KIR-u!

Reprezentacja Krajowej Izby Rozliczeniowej odniosła pierwsze zwycięstwo w lidze PlayVolley! Po wyrównanym i zaciętym boju okazała się lepsza od zespołu SportSpirit.pl.

Pierwszy set spotkania - od początku do końca - wyraźnie należał do zespołu KIR-u, który przede wszystkim grał skutecznie. Na wyróżnienie zasługuje zawodnik z numerem 12, który zdobył dla drużyny wiele punktów. Zespół SportSpirit.pl nie kończył ataków i popełniał wiele błędów, co ewidentnie przyczyniło się do wyniku seta. Pierwsza partia zakończyła się  rezultatem 25:17.

W drugiej odsłonie meczu nastąpiła całkowita zmiana stylu gry obu drużyn. Zespół KIR-u zaczął popełniać błędy, a na boisku zaczął panować chaos. Drużyna SportSpirit.pl, prowadząc od początku seta, stale powiększała swoją przewagę. W zespole wreszcie mogliśmy zobaczyć prawdziwą radość gry i popis skuteczności ataku, zwłaszcza zawodników z numerami 1 i 9. Drużyna SportSpirit.pl rozgromiła zespół KIR-u, a set zakończył się wynikiem 25:15.

Trzecia - rozstrzygająca partia meczu była najbardziej wyrównaną i bardzo emocjonującą do samego końca. Obie drużyny grały punkt za punkt, żadna nie chciała odpuścić. Przy stanie seta 24:22 dla drużyny SportSpirit.pl wszystko wydawało się jasne -  drużyna potrzebowała jednego punktu do wygrania meczu. Jednak czas wzięty przez drużynę KIR-u oraz złe przyjęcie zagrywki przez zawodnika SportSpirit.pl dało nadzieję zawodnikom KIR-u na zwycięstwo. Nie dając żadnych szans przeciwnikom, zespół Krajowej Izby Rozliczeniowej  wygrał decydującą partię 26:24 i cały mecz 2:1.

By podkreślić wagę zwycięstwa drużyny KIR-u, trzeba dodać, że drużyna grała pięcioma zawodnikami na boisku, ze względu na brak zawodniczki w składzie.

KIR - SportSpirit.pl 2:1 (25:17, 15:25, 26:24)

 

 

2009-11-19 22:01:00

W meczu kolejki lepsze Coca Power

Spotkanie pomiędzy Coca Power a SMG KRC było bardzo ciekawe. Wicelider rozgrywek chciał pokazać się z dobrej strony po zeszłotygodniowej porażce, jednak przeciwnik poprzeczkę postawił wysoko i zwycięstwo nie przyszło łatwo.

Pierwsza partia to duża ilość błędów po obu stronach siatki. Coca Power szybciej ustabilizowała swoją grę i wyszła na kilkupunktowe prowadzenie. Po chwilowym spadku formy do wysokiej dyspozycji powrócił zawodnik z numerem 8. Mimo ambitnej walki SMG KRC przegrało pierwszego seta 19:25.

Druga odsłona to prawdziwa wymiana ciosów z jednej i drugiej strony. Znakomitymi atakami popisywali się gracz z numerem 5 w szeregach SMG KRC oraz zawodnicy z numerami 1 i 7 w drużynie Coca Power. To właśnie ich skuteczna gra przesądziła o wyniku na korzyść zespołu Coca Power, który wygrał 25:22 i prowadził już 2:0.

W trzeciej partii tylko początek był wyrównany. Mimo słabo wyglądającego końcowego rezultatu, walka była naprawdę zacięta, a obie drużyny imponowały świetną defensywą. Tego seta bowiem Coca Power wygrała aż 25:12 i całe spotkanie 3:0.

Na pochwałę zasługują z pewnością panie występujące po obu stronach siatki, które bardzo dobrze broniły oraz... zagrzewały do walki swoich kolegów.

Coca Power - SMG KRC 3:0 (25:19, 25:22, 25:12)

 

 

2009-11-20 21:30:00

PKO BP trzecią siłą PlayVolley

W ostatnim meczu szóstej kolejki PlayVolley ekipa PKO BP gładko pokonała Andrę. Bankowcy z dorobkiem trzynastu punktów zajmują obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli.

Pierwsza partia spotkania była najbardziej wyrównana. Andra nie odpuszczała i dotrzymywała kroku przeciwnikom. Końcówka należała jednak do PKO BP, które było nie do zatrzymania w ataku i wygrało 25:18.

Druga odsłona to od początku dominacja PKO BP. Prawdziwym liderem zespołu był zawodnik z numerem 11, który imponował skutecznością w ataku i czujną grą w bloku. Dzielnie wspierali go koledzy z drużyny, natomiast koleżanki były nie do zastąpienia w grze obronnej. Zawodnicy Andry zagrzewali się do walki, jednak nie potrafili przeciwstawić się świetnej grze rywali. Tę partię zdecydowanie wygrało PKO BP 25:10.

Trzeci set to popisowa gra zespołu PKO BP. Na nic zdała się ofiarność Andry w obronie. Raz po raz efektownie atakował zawodnik z numerem 11. Słabszy dzień Andry nie pozwolił im podjąć walki w tej partii. Zazwyczaj skuteczna drużyna nie mogła znaleźć recepty na grę PKO BP, którzy do końca meczu zachowali koncentrację. Trzecią partię wygrali 25:9 i całe spotkanie 3:0.

W zespole PKO BP wszyscy wykonywali powierzone im zadania i świetnie się uzupełniali, natomiast Andrze zabrakło uśmiechu i radości z gry, z których znamy ten zespół.

Andra - PKO BP 0:3 (18:25, 10:25, 9:25)

 

 

 

2009-11-21 15:00:00

PW IChiP z jokerem

Zdobywcą pierwszego, historycznego jokera w lidze PlayVolley została drużyna Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej. Nagrodą dla inżynierów jest komplet biletów na najbliższy mecz Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej.

Przypomnijmy, że jokera wygrać miała ta drużyna, która w szóstej kolejce najwyżej pokona rywala. Po meczu PW IChiP z ING Volleyball Team wszystko wydawało się jasne. Inżynierowie rozgromili przeciwników 3:0, w setach 25:12, 25:6 (sic!), 25:18. Kiedy wszyscy byli pewni, że to właśnie oni otrzymają jokera, do gry włączyli się zawodnicy PKO BP. Dwa dni później, w meczu zamykającym szóstą kolejkę bankowcy podjęli ekipę Andry. Wygrali łatwo 3:0, w setach 25:18, 25:10, 25:9. W ruch poszły kalkulatory, które jasno wskazały zwycięzcę. Minimalnie lepsi okazali się siatkarze z WIChiP.

PW IChiP:  ratio małych punktów: 2,08333
PKO BP:    ratio małych punktów: 2,02703

 

 

2009-11-23 22:00:00

Panasonic wygrywa ze SportSpirit.pl

W rozegranym awansem meczu otwierającym siódmą kolejkę PlayVolley Panasonic 2:1 pokonał ekipę SportSpirit.pl. Po dwóch gładko wygranych setach zawodnica z Panasonica nieoczekiwanie przegrali partię trzecią.

Jednak to Panasonic był wyraźnie lepszy. Wykorzystując swoje największe atuty - świetnie atakującego kapitana i bardzo dobrą grę obronną, zarówno w pierwszym jak i drugim secie, bez problemu uciekł ekipie SS na kilka punktów i nie wysilając się specjalnie, pewnie je wygrał: 25:15 i 25:13.

Do trzeciego seta drużyna SportSpirit.pl podeszła niesamowicie zmobilizowana. Dobra gra od początku tej części meczu pozwoliła jej zawodnikom złapać drugi oddech. Wśród nich wyróżniali się gracz z nr 1 oraz bardzo skuteczny dzisiaj nr 12. Po bardzo emocjonującej i wyrównanej partii, ich zespół zdobył w pełni zasłużony punkt, ustalając wynik meczu na 2:1 dla Panasonica. Ekipa SS zdołała po raz kolejny urwać seta zdecydowanie mocniejszym rywalom. Pod tym względem nie może się z nią równać żaden inny zespół.

Panasonic - SportSpirit.pl 2:1 (25:15, 25:13, 24:26)

 

 

2009-11-24 22:00:00

Andra lepsza od KIR-u

Reprezentacja firmy Andra 3:0 pokonała ekipę Krajowej Izby Rozliczeniowej i tym samym oddaliła się od dołu tabeli. KIR, mimo ambitnej walki w każdym spotkaniu, zajmuje jak na razie ostatnią lokatę.

Spotkanie było jednostronnym widowiskiem. KIR, wzmocniony na pozycji rozgrywającego przez osobę swojego trenera, nie był w stanie dorównać mądrze i konsekwentnie grającej Andrze, która po słabym początku ligi nabiera doświadczenia i poczyna sobie coraz lepiej. Zawodnicy Krajowej Izby Rozliczeniowej, mimo heroicznej walki, zeszli z boiska pokonani. Nie spuszczali jednak głów, przeciwnie: uśmiechali się. O kłótniach w tak sympatycznej ekipie nie może być mowy. Prezentuje ona godną naśladowania postawę, że nie liczy się wynik, a ruch i dobra zabawa.

Nie mniej sympatyczni gracze z Andry zaprezentowali się z dobrej strony i zasygnalizowali, że mogą jeszcze powalczyć nawet o czwarte miejsce w lidze. Aby to osiągnąć, muszą w dwóch ostatnich kolejkach pokonać bezpośrednich rywali w walce o tę lokatę: Panasonic i SMG KRC.

KIR - Andra (20:25, 22:25, 21:25)

 

 

2009-11-24 22:10:00

Kapitalny mecz! PKO BP pokonuje ING

We wtorkowy wieczór Arena Ursynów była świadkiem kapitalnego meczu. Atomowe ataki i... przepiękne obrony, bardzo trudne zagrywki, pokaz gry technicznej - aż trudno uwierzyć, że zagrali tak amatorzy.

Mowa o meczu PKO BP - ING Volleyball Team. Ostatecznie lepsi okazali się bankowcy, którzy wygrali 2:1.

Na początku pierwszego seta dużą przewagę wypracowała sobie drużyna biało-czarnych, która oddaliła się na kilka punktów. Nieoczekiwanie jednak przewagę dochodzącą nawet do ośmiu "oczek" zniwelowało ING, doprowadzając do ciekawej końcówki seta, w której lepsi okazali się bankowcy.

Najciekawszą częścią meczu był drugi set - jedna z najlepszych partii w całym sezonie: świetna gra z obu stron, efektowne zagranie i długie wymiany piłek. Tym razem końcówka należała do mocno zagrzewanego przez rezerwowych zespołu ING, a tradycyjnie najlepszym graczem w ich szeregach był ten z nr 6.

Trzecia część meczu wyglądała już nieco inaczej. Maksymalnie skoncentrowane PKO BP nie dało większych szans rywalom, a ich głównymi atutami była świetna gra obronna i bezbłędne rozgrywanie piłki. Pewnie
wygrali trzeciego seta, ustalając wynik meczu na 2:1.

O ile zwycięzcy spotkania od początku należeli do grona faworytów ligi, o tyle ING w przeciągu sezonu poczyniło chyba największy postęp ze wszystkich drużyn.

PKO BP - ING Volleyball Team 2:1 (25:21, 21:25, 25:16)

 

 

2009-11-25 23:00:00

SMG KRC górą, punkt Think Teamu

SMG KRC 2:1 pokonało Think Team w meczu siódmej kolejki PlayVolley. Mecz był wyrównany, z boiska leciały iskry. Ani jedna, ani druga ekipa po spotkaniu nie była jednak zadowolona.

Nieznacznym faworytem meczu było SMG KRC, które co prawda przegrało ostatnie mecze, lecz zaprezentowało w nich dobrą grę, a za rywali miało wszak liderów rozgrywek. Lenovo zaś po dobrym meczu z Panasonicem liczyło na zdobycie kolejnych punktów.

W pierwszym secie zdecydowanie górą byli reprezentanci Millward Brawn. Ich rywale popełniali zbyt dużo błędów w obronie, czym pozbawili się szans na zwycięstwo w tej części meczu. Drugi set był już o wiele bardziej wyrównany, a dobra postawa Think Teamu po ostatnich meczach nie była już dla nikogo zaskoczeniem. Ich mocną stroną była zagrywka, która powoli staje się firmowym atutem reprezentacji Lenovo. Wygrali oni drugą partię 25:21, a gdyby nie błędy w obronie, przewaga byłaby na pewno większa. Znacznie lepiej grało im się w ataku, trudne piłki potrafili skutecznie wykańczać zwłaszcza zawodnicy nr 1 i 69.

Trzeci set wyglądał podobnie do poprzedniego, aczkolwiek z większą mobilizacją do gry przystąpili gracze SMG KRC, a przede wszystkim siatkarz z nr 5, dysponujący mocnym atakiem oraz nr 12 - najinteligentniej grający zawodnik. W końcówce nieoczekiwanie socjologów dogonił Think Team, jednak reprezentanci Millward Brawn potrafili zachować zimną krew, wygrywając ten wyrównany, dobry mecz 2:1.

SMG KRC - Think Team 2:1 (25:15, 21:25, 25:23)

 

 

2009-11-25 23:10:00

Coca Power wygrywa mecz na szczycie!

Mecz siódmej kolejki pomiędzy czołowymi zespołami ligi PlayVolley: PW IChiP i Coca Power zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Obie drużyny nie zawiodły i zaprezentowały bardzo dobrą formę. Lepsi w tym starciu okazali się reprezentanci Coca Power i to oni cieszyli się ze zwycięstwa w meczu „na szczycie”.

Już od początku pierwszej partii oba zespoły prezentowały walkę w obronie i bardzo mocne ataki. Nieco mniej błędów popełniała Coca Power. Inżynierowie grali niezwykle ofiarnie i dotrzymywali kroku przeciwnikom. Świetnie dysponowani byli atakujący Coca Power - zawodnicy z numerami 7 i 8. To właśnie dzięki ich dobrej postawie w końcówce seta Coca wygrała 25:20 i prowadziła 1:0.

Druga partia to w dalszym ciągu prawdziwa wymiana ciosów. Panie reprezentujące oba zespoły świetnie grały w obronie, pozwalając kolegom skutecznie kontratakować. Wśród siatkarzy Politechniki wyróżniali się zawodnicy z numerami 4 oraz 7. W szeregach Coca Power bardzo skuteczny był siatkarz z numerem 9 na koszulce. Końcówka była nerwowa, jednak szybciej swoją grę uspokoiła Coca i to ona wygrała 25:19.

Trzeci set również stał na wysokim poziomie i był bardzo podobny do dwóch poprzednich. Niewielką przewagę utrzymywała Coca Power. Dobrze prezentował się kapitan inżynierów - zawodnik z numerem 1, natomiast z drugiej strony znakomitymi technicznymi zagraniami imponował siatkarz z numerem 5. Coca grała coraz bardziej swobodnie. W końcówce drużyna Politechniki nieco poprawiła rezultat seta, jednak tego dnia Coca Power była nie do zatrzymania. Wygrała trzecią odsłonę 25:19 i cały mecz 3:0.

Mimo tego rezultatu mecz dostarczył wielu emocji i stał na bardzo wysokim poziomie. Drużyny potwierdziły, że nieprzypadkowo zajmują czołowe miejsca w tabeli. Na dwie kolejki przed końcem ligi dzieli ich zaledwie kilka małych punktów. Coca, aby wyprzedzić inżynierów musi przegrać kilka akcji mniej. Zapowiada się arcyciekawy finisz.

PW IChiP - Coca Power 0:3 (20:25, 19:25, 19:25)