Newsy

2010-06-24 22:04:51

SMG/KRC z piątym miejscem

Po ośmiu tygodniach rozgrywek Ekstraklasy PlayVolley w edycji Wiosna 2010 przyszedł czas na końcowe rozstrzygnięcia w fazie play-off. W meczu o piąte miejsce spotkały się zespoły SMG/KRC i Andry. Po ciekawym widowisku zwycięscy z parkietu zeszli socjologowie.

Spotkanie asem serwisowym rozpoczęła Kinga Charchuła, a po autowym ataku Przemysława Czatrowskiego na tablicy wyników było już 2:0. Kolejne akcje należały do kapitana SMG/KRC - Pawła Oziębło, który najpierw skończył dwa ataki, a następnie po bloku na Jacku Komorowskim wyprowadził zespół na jednopunktowe prowadzenie. Wyrównana walka punkt za punkt toczyła się do stanu 5:6, kiedy w polu zagrywki pojawił się Artur Kowalik. Jego bardzo dobre zagrywki pozwoliły Andrze zwiększyć przewagę do pięciu „oczek”. Skrupulatnie wykorzystywane przez socjologów błędy własne skrzydłowych Andry umożliwiły zmniejszenie straty, po skutecznym ataku Jarosława Gburzyńskiego na tablicy pojawił się wynik 18:16. Końcówka seta należała jednak do Tomasza Dąbrowy, który zdobył pięć niezwykle ważnych punktów, co dało SMG/KRC zwycięstwo 27:25.

Niepomyślny przebieg poprzedniej partii wyraźnie pozostawał w pamięci siatkarzy Andry, którzy od początku drugiego seta mieli problemy z skutecznością ataku. SMG/KRC natomiast zaczęło brylować w obronie, a główna w tym zasługa Magdaleny Sadury, która podbijała kolejne zbicia przeciwników. Po skutecznym ataku z lewego skrzydła Mariusza Sękowskiego było już 11:4. Wtedy do gry swój zespół poderwał Artur Kowalik, który kończył wszystkie piłki. W efekcie strata Andry zmalała do trzech punktów. Jego dobra dyspozycja była jednak niewystarczająca. W drugiej części partii to socjolodzy kontrolowali przebieg spotkania i ostatecznie wygrali do 20.

Trzeci set rozpoczął się wyrównaną walką po obu stronach siatki. Dopiero skuteczny blok Pawła Oziębło i dwa asy serwisowe przy stanie 13:12 pozwoliły zwiększyć przewagę do czterech punktów. Po serii błędów SMG/KRC było już 17:17 i o wyniku partii miała zadecydować końcówka. Bardzo dobra obrona Andry pozwoiła im odskoczyć na trzy punkty, jednak nie udało im się skończyć żadnej z trzech piłek setowych. Udało się to dopiero Kindze Charchule, która zapewniło swojemu zespołowi zwycięstwo w trzej partii, zagrywając w najważniejszym momencie seta asa serwisowego.

SMG/KRC - Andra 2:1 (27:25, 25:20, 24:26)