Newsy

2012-01-24 23:03:10

HSBC słabsze w końcówkach, ING górą

Reprezentacja firmy HSBC w rozgrywkach Ligi Siatkówki Firm - PlayVolley radzi sobie coraz lepiej. Choć w spotkaniu drugiej kolejki Ekstraklasy nie sprostała ING Volleyball Teamowi, postawiła naprawdę trudne warunki.

Gracze HSBC Volley mecz rozpoczęli od prowadzenia. ING goniło rywali i za sprawą skutecznych ataków Marcina Bąka doprowadziło do remisu po 12. Przez dalszą część seta zespoły walczyły punkt za punkt. Do czasu błędu w ataku Grzegorza Wydmańskiego i skutecznych kontr Jakuba Tomczaka. Wówczas to ING przejęło inicjatywę. As serwisowy Bąka dał jego zespołowi kolejny punkt przewagi; 21:17. HSBC Volley nie potrafiło już odrobić strat. Ostatecznie przegrało 20:25.

Drugą partię ponownie z wysokiego „C” rozpoczęli siatkarze HSBC Volley. Pomogli im w tym zawodnicy z ING, którzy na potęgę mylili się w ataku. „Lwy” same utrudniły sobie zadanie, na ławce rezerwowych usiadł bowiem ich lider - Marcin Bąk. Dopiero przy prowadzeniu HSBC 17:13 pojawił się on na boisku i od razu wziął sprawy w swoje ręce. Nie tylko bezbłędnie atakował, ale i świetnie przyjmował. Przez cały mecz zanotował 100 proc. skuteczności w tym elemencie (sic)! Wybił z rytmu siatkarzy HSBC, którzy w samej końcówce seta wyraźnie się pogubili. Ataków nie kończyli Grzegorz Wydmański, Damian Zieliński i Marcin Chlewicki; 25:25. Drużyna HSBC miała jeszcze szansę wygrać tego seta, ale w najważniejszej akcji popełniła błąd podwójnego odbicia. ING zwyciężyło 29:27.

„Lwy” zmobilizowały się i trzecią odsłonę to one rozpoczęły znacznie lepiej. Po asie serwisowym Żanety Kujdy prowadziły aż 4:0. Przez dalszą część spotkania potrafiły utrzymać przewagę; 13:10, 17:13, 21:16. Ekipa HSBC Volley nie poddała się. Po potężnych atakach Grzegorza Wydmańskiego zmniejszyło straty tylko do jednego „oczka”; 22:21 dla ING. Marcin Bąk, Jakub Tomczak i spółka szybko wzięli się jednak w garść. Mecz zakończył as serwisowy w wykonaniu tego ostatniego.

HSBC Volley - ING Volleyball Team 0:3 (20:25, 27:29, 21:25)